Świadectwa

Nowe Życie

 

Na kursie „Nowe Życie” została mi ukazana moją rzeczywistość. Musze przyznać, że nie spodziewałam się tego i nie widziałam w moim codziennym zyciu, gdzie tkwi problem. Problem, którym jest pustka. Bardzo mi ona przeszkadzała. Mam kochanego męża i wspaniałe dzieci, a tu jakaś pustka? Nie radośc, a pustka. Podczas kursu zlokalizowałam problem. Otóż, okazało się, ze w centrum mojego życia byłam ja sama- zagubiona. Sama próbowałam panowac nad swoją codziennością. Modliłam się, ale nie było to oddane Bogu. Sama starałam się kierować wszystkim. Moja codzienność, moja choroba, moje zmęczenie, praca nad dziećmi. To wszystko zaczęło mi bardzo ciążyć, nie było w tym radości i zadowolenia- tylko szara, smutna codzienność i obowiązki. Nic poza tym. Na kursie zrozumiała jak wiele mam. Bóg ukazał mi moje życie w zupełnie innym świetle. Zobaczyłam, jak wiele mam, jak wiele łask otrzymałam. Mam kochająca rodzinę i to jest moje wielkie błogosławieństwo. Od dziś to ON- Jezus jest w centrum mojego życia i za to wszystko CHWAŁA PANU!!! Nic bym nie zmieniała w kursie, BYŁO SUPER!!!M.K.

Dzięki kursowi wypełniła się pustka w moim życiu. Pogłębiła się moja wiara, a sam kurs dał mi wiele do myślenia o moim życiu- szczególnie dzięki żywym świadectwom, bijącej radości podczas śpiewu oraz ciepłej atmosferze. Dziękuję za same pozytywne doznania.Exxx

Na kursie „Nowe Zycie” doświadczyłam bliskiej obecności Pana Jezusa. Cały weekend poświęcony tylko jemu oderwuje od rzeczywistości, codzienności…. Doświadczyłam, również życzliwości i otwartości innych ludzi. Poczucia, ze mogę zmienić coś w swoim życiu- zmienić na lepsze… W kursie podobały mi się te chwile, w których poczułam się jakoś lżej na sercu, a było ich naprawdę sporo. Kasia

Na rekolekcjach uświadomiłam sobie dogłębnie, jak bardzo mój kochany tatuś mnie kocha i prowadzi. Jezu odpowiadam na twoją miłość. Jestem twoją ukochaną córeczką. Chwała Ci za to, bądź uwielbiony. Barbara

Moje doświadczenia z kursu „Nowe Życie”:
– spotkałem i poczułem Boga tak na 100% namacalnie
– moj świat, moje hierarchie, wartości zupełnie się powywracały
– od dzisiaj wiem, kto jest w centrum mojego życia ( to nie ja i moje ego)
– a wylanie Ducha Świętego to nie potrafię tego nazwać i wyrazić słowami, przeżycie i uczucie przecudowne.
– zachwyciło mnie poczucie wspólnoty i otwartość, wszechobecna radość i miłość, poczucie, ze nie jestem sam, ze wszyscy mamy coś wspólnego – Pana Boga- wspaniałe uczucie-.
BZ.

Dzięki kursowi doświadczyłem nowego spojrzenia na wiarę. Głębszego przezywania modlitwy, otwartości osób uczestniczących w kursie, a przede wszystkim- odnowy Ducha. Duży plus za dobra organizację, kreatywność osób prowadzących oraz spontaniczność. Piotrek

Pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl, gdy myślę, czego doświadczyłam na kursie „ Nowe Życie” to RADOŚĆ. Miałam bardzo smutny okres w swoim życiu. Nic mnie nie cieszyło. Nie chciało mi się wracać do pustego domu. Zrozumiałam też, a może przypomniałam sobie, ze NIE JESTEM SAMA!!!!!A.

Na kursie doświadczylam mnóstwo: Już pierwszego dnia Bóg pokazał mi, że mnie kocha i nigdy mnie nie zawiódł i zawsze mnie wysłuchuje, zawsze i to prawda. Pokazał mi również, że wiara jest łaską. I jeśli jej nie ma, to trzeba o nią prosić, bo jest dana za darmo i czeka na nas do wzięcia. Pokazał mi również, by się nie poddawać w modlitwie, że czas oczekiwania na wysłuchanie modlitw może być RADOSNY, jeśli tylko Bóg będzie z nami, że Duch Święty może rozweselić najwiekszego smutasa, że to, ile będzie nam dane, zalezy na ile się otworzymy. Nawet, jeśli uchylimy drzwi leciutko, Duch Święty jest jak woda, która potrafi, w najmniejsza szczeline wlać sie w nas mimo wszystko. A tak wogóle to: wspaniali ludzie i świetna organizacja. Pięknie było. Chwała Panu za WAS!Weronika

Doświadczyłem na nowo wielkiej Miłości Bożej, przytulenia do Ojca. Jego przebaczenia i wielkiego miłosierdzia. Wybrania mnie na świadka jego miłości. Poruszały mnie szczególnie wszelkie niekonwencjonalne środki ukazania ewangelicznych prawd, które zostały przedstawione w bardzo obrazowy sposób, które trafiały prosto do serca. Sławek P.

„Nowe Życie” pokazało mi, ze jest naprawdę ktoś, kto naprawdę mnie kocha, niezależnie jaka jestem. Zmieniło się moje spostrzeganie na innych ludzi. Mam głęboką nadzieję, że po kursie „Nowe Życie” będę bardziej zbliżać się do Pana niż oddalać. Zaskoczyło mnie pozytywnie duzo zaskakujących niespodzianek, życzliwość organizatorów i barzo miła atmosfera. Ogólnie cały pomysł organizacyjny był super. D.

Doświadczyłam spotkania z ludżmi, wspólnej modlitwy i uwielbienia Pana Jezusa. Mogłam po raz kolejny przekonać się o tym, że pragnę, aby ON nuł moim Panem.LPL

Wiecie czego doświadczyłem? Zobaczyłem Żywą wiarę i jej doświadczyłem. Do tej pory wierzyłem w Słowo- Prawo. Ale, gdy zobaczyłem pewne wydarzenia na kursie uwierzyłem na nowo i mocniej Duchowo. Fajna muzyka, prezentacje, świadectwa, żywa wiara prowadzących i fajne jedzenie.B.K.

Doświadczyłam obecności Żywego Boga. K.C.

Doświadczyłam siły wspólnoty opartej na fundamencie Chrystusa, radości emanującej od zespołu, super pracy w grupach. S.

Doświadczyłam mocy wspólnoty, Mocy Ducha Świętego, miłości i radości. Bardzo mi sie podobało, ze wszyscy byli tak otwarci i radośni. Muzyka była fajna, co powodowało, iz można było sie otworzyć łatwiej. Naprawdę wszystko mi się podobało. K.

Podczas kursu doświadczyłam obecności Ducha Świętego, doświadczylam Miłości Bożej, zrozumiałam w końcu, że Pan Bóg mnie kocha i ma dla mnie jakiś plan, ma plan dla każdego z nas z osobna. Poruszyła mnie cała organizacja kursu z oprawą muzyczną, z modlitwami, swiadectwami braci, jak kurs zmienił ich życie. Wszystko bylo perfekcyjnie zorganizowane. Czas, który tu spędziłam był czasem błogosławionym, dla mnie osobiscie ciężko mi będzie powrócić do rzeczywistości. Asia T.

Na kursie „Nowe Życie” doświadczyłem obecności miłości Boga. Miłości i życzliwości ludzi tu obecnych. Zrozumienia, utrwalenia wiedzy oraz jedności w grupie. Podobał mi się: Cały plan zajęć ( wszystko miało ręce i nogi), zjednoczenie ludzi obcych (braterstwo, lojalność, dobre slowo, chęć zrozumienia, chęć pomocy itp.), spoczynek w Duchu Świętym ( nie znam piękniejszego uczucia od tego. Teraz już wiem, jak kocha nas wszystkich Jezus), konferencje
(wszystko było fajne i klarownie przedstawione. I nic nie chciałbym w kursie zmieniać.
Piotr G.

moje doswiadczenie z kursu: odkryłam na nowo, że Pan Bóg mnie kocha. Kocha bezwarunkowo i pomimo wszystko. I że nic, naprawde nic nie musze robić, aby na tę miłość od niego otrzymać. Ale przede wszytskim, odkrycie nr 1 to to, że On jest ZAWSZE obecny. Zawsze, też był obecny, nawet wtedy, kiedy na kilka lat o nim zapomniałam…. On cierpliwoe czekał i ciagle mnie kochał. Niesamowita ta miłość!!!! M.

Podczas kursu doświadczyłam ogromnej Bożej Miłości i moc wspólnoty. Szczególnie podobało mi się radosne spiewanie na Chwałe panu ze wszystkimi, praca w grupach oraz zaagażowanie ludzi podczas konferencji. Wszystko mi się podobało. A.

Podczas kursu doświadczyłam wspaniałego dotknięcia Pana Jezusa oraz obecności Ducha Świętego, który wstąpił do mojego serca. Doświadczyłam tego, że to jezus ma być w centrum, a nie Ja. Podobało mi sie wszystko: atmosfera, piosenki, ludzie, życzliwość i otwartość i to jak wspolnota Zacheusz zaangażowała wszystkie dodatkowe „ atrakcje”,by pokazać nam Jezusa zywego, żeby poznać Jego miłość. Podobało mi się wszystko. Wszystko zorganozowane na wysokim poziomie. Justyna K.

Doświadczyłem odnowy wiary, poprzez świadectwa osób i działanie wspólnoty. Zobaczylem i uwierzyłem, że Bóg kocha mnie takiego, jakim jestem. Na kursie podobało mi się: jego dynamika, różnorodność, zaangażowanie w każdą jedostkę kursu ( czułem się, jak część wspólnoty), przesłanie, prowadzenie i obecność ojca Wita.Marcin

Na kursie „Nowe Życie” dośwaidczyłam spokoju serca i kojącego dotyku Mego tatusia i Jezusa Chrystusa, który pomimo moich różnych lęków przełamał je. Mam głęboką nadzieję, iż poprowadzi mnie jego ścieżkami, tak jak to on chce. Chwała mu za to! M

Na kursie „Nowe Życie” doświadczyłam pewnego rodzaju oczyszczenia. W ostatnim czasie trochę pogubiłam się w moim życiu i nie do końca wiedziałam, jaką drogę wybrać. Ale teraz już jestem pewna, że chcę, pragnę być blisko jezusa. Wiem, że Jezus jest przy mnie i kocha mnie i bez względu na wszystko, będzie ze mną. Bo ja pragne być przy Nim. Odnalazłam swoja drogę, moje życie. Ogolnie rzecz biorąc podobalo mi się wszystko: konferencje byly bardzo ciekawe, wszystkie swiadectwa chwytały za serce. Przede mna jeszcze wiele przemyśleń na tematy, ktore poruszane były podczas kursu. S.

Na kursie doswiadczyłam, ze Bóg kocha mnie taką jaką jestem. XXX

Podczas kursu odczułem prawdziwego Boga, że jest tu, mimo, że go nie widać, zaufałem Mu. Potrafię spojrzeć w Jego oczy. Czułem prawdziwy dotyk w sercu. Doświadczylem modlitwy, jakiej do tej pory nie znałem, obecności i napełnienia Duchem Świętym. Jedyne czego żałuję, to to, że nie byłem tu razem z żoną ☺))))) Łukasz Kr. Trowbridge

Doświadczyłem „defragmentacji” mojego wnętrza. Wiele elementów wewnątrz mnie miało nieco czasu na spokojny powrót na właściwe miejsc, łącząc się z oderwanymi przez doświadczenia w czasie fragmentami w całość.doświadczyłem spokoju, dośwaidczenia Boga w czasie eucharystii i modlitwy. Wieczernik dziś!!! Dziękuje za te dni. Łukasz K

doswiadczyłam miłości bozej. Przypomnieliście mi o tym, a takze zdalam sobie sprawę z tego, co jest prawdziwą wartością w moim życiu. Podobało mi się wszystko. A co bym zmieniła? Nic, no moze dodałabym jeszcze jeden dzień do kursu. Bóg Zapłać! Szczęść Boże! Organizatorom i pomocnikom. Wracajcie! Zosia

Doświadczylem Bliskosci Boga, radości, miłości, wolności bycia dzieckiem najlepszego Ojca, modlitwy uwielbienia i uzdrowienia. Dziekuję za poczucie wspólnoty, świadectwa, super organizację, super jedzonko i niesamowita atmosferę- jak przedsmak nieba! Szkoda, ze taki krótki ten kurs. Krzysztof

Doświadczyłem wszystkiego, co najlepsze o bogu, Jezusie i o wierzę, którą trzeba podąrzać. M.F.

Doświadczyłem nieco refleksji, nieco wyciszenia, odrobinę poczucia wspólnoty, poznania innych ludzi, szczytę samotności, niezrozumienia, spojrzenia na innych, na ich wiarę i przepytania siebie samego ze swojej wiary z jej slabosciami i ciągiem niedoskonałości. A.

Doswiadczenie z kursu to: wzajemny szacunek i miłość do sióstr i braci oraz wzmocnienie wiary w Jezusa Chrystusa Króla, a także dobra organizacja prowadzących, w miłości naszej wiary chrześcijańskiej i uprzejmości do uczestników kursu. Zyczę Wam pomyślności w udoskonalaniu Wiary w Jezusa. „Chwała Jezusowi” Ł. S.